OjTam

Użytkownik

Posty: 78

Skąd: Bydgoszcz

#2015-03-19 15:49:45 
Ile trwają Wasze negocjacje z odbiorcami trzody chlewnej z produkcji. Ja męczę się nieraz kilka godzin, zanim uzyskam cenę jaka mnie satysfakcjonuje. Czy wszędzie tak to wygląda.

Beatricze

Użytkownik

Posty: 33

Skąd: Działdowo

#2016-07-04 06:34:50 
Jedno mogę Ci powiedzieć. Jak najszybciej zmień swojego odbiorce. U mnie wygląda to tak, że dzwoni handlowiec i po chwili wiem, jaka jest cena danego dnia. Jeśli mi odpowiada to sprzedaje, jeśli nie to nie. I sprawa jest prosta. Ja nigdy sama nie szukam odbiorcy, bo to oni zawsze dzwonią do mnie. Po prostu mam mieso bardzo dobrej jakosci.

Tantal

Użytkownik

Posty: 27

Skąd: Iława

#2016-07-04 07:09:07 
Jak sam wiesz ceny tuczników zmieniają się bardzo szybko i czasami wystarczy chwila nieuwagi, żeby stracić sporą sumę. Ja jestem umówiony z moimi odbiorcami, że jak tylko poziom cenowy wskakuje na dany poziom to sprzedajemy i nawet nikt się nie zastanawia.

Kanadyjka

Użytkownik

Posty: 45

Skąd:

#2016-07-04 09:24:49 
Fajnie sobie to wszysto ułożyłeś :)

Zabar

Użytkownik

Posty: 32

Skąd: Węgorzewo

#2016-07-04 11:58:39 
To bardzo specyficzna branża i bardzo specyficzni ludzie. Trzeba z nimi uiec rozmawiać i też zrozumieć, bo oni żyją w wielkim stresie. Byłem kiedyś i widziałem jak wyglądają ich zakupy po ogłoszeniu ceny rynkowej. To istne szaleństwo, którego jesteśmy pośrednio uczestnikami :)
DODAJ ODPOWIEDŹ
Copyright 2015